W Katowicach sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował tymczasowe aresztowanie wobec Romana Ż.. Decyzja zapadła po zakończeniu czynności procesowych prowadzonych przez wydział zajmujący się przestępczością zorganizowaną Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Jakie zarzuty postawiono Romana Ż.?
Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przywłaszczenie środków klientów giełdy poprzez oszustwo komputerowe. W komunikatach służb wskazano, że działania grupy miały doprowadzić do strat inwestorów na kwotę co najmniej 7,8 mln zł. Za popełnione przestępstwa grozi do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Dlaczego sąd uznał areszt za konieczny?
Prokuratura w uzasadnieniu wskazała na ciężar zarzutów oraz na obawy o matactwo procesowe i możliwość ucieczki podejrzanego. Funkcjonariusze zatrzymali Romana Ż. w sobotę po południu i zabezpieczyli dokumentację oraz przedmioty związane z działalnością giełdy. Według organów ścigania podejrzany miał planowany wyjazd do Chin; pełnomocnik twierdzi, że był to wyjazd biznesowy i że powrót był zaplanowany.
Jak przebiega śledztwo ws. Zondacrypto?
Postępowanie ws. Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. W toku działań sprawę połączono ze śledztwem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka, współzałożyciela giełdy. Do prokuratury wpłynęły tysiące zawiadomień od inwestorów, a w sprawie zatrzymano już kilka osób, którym przedstawiono zarzuty różnego rodzaju.
Co wynika z dotychczasowych czynności?
Czynności procesowe z udziałem podejrzanego zakończyły się w śląskim wydziale Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Katowicach. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym areszcie, a zabezpieczone materiały trafiły do dalszych badań śledczych.
Do aktów sprawy włączono ustalenia dotyczące funkcjonowania spółki w latach 2014–2018 i dokumentację zabezpieczoną podczas przeszukań.