| Dane podstawowe | |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Stefan Böhm (Beym, Bem) |
| Urodzenie | 25 grudnia 1741 |
| Miejsce urodzenia | nieznane |
| Zgon | 26 lutego 1813 |
| Miejsce zgonu | nieznane |
| Zawód | kat warszawski |
Stefan Böhm (25 grudnia 1741–26 lutego 1813) był katem warszawskim. Stał się znany przede wszystkim z wykonywania wyroków śmierci na przywódcach konfederacji targowickiej w czasie insurekcji kościuszkowskiej.
Życiorys i początki kariery
Böhm porzucił studia chirurgiczne na Uniwersytecie w Królewcu. Następnie pracował jako oficjalista przy dobrach Karola Stanisława Radziwiłła. Był uczestnikiem konfederacji barskiej, w czasie której został ciężko ranny w głowę w starciu z Rosjanami pod Tyńcem.
Po odniesionej ranie uratował go dworzanin Radziwiłłów, co umożliwiło mu wyjazd do Lidzbarka Warmińskiego. W Lidzbarku wprowadzono go w arkana zawodu kata przez miejscowego wykonawcę kar o nazwisku Mueller.
Kariera zawodowa i nominacja do Warszawy
Po nauce u kata z Lidzbarka Böhm osiedlił się w województwie brzeskolitewskim. Tam został dozorcą mostów na Bugu i wykonywał obowiązki administracyjne związane z tą funkcją. Okres ten poprzedzał jego późniejszą nominację do urzędu kata miejskiego.
W 1793, wskutek nalegań prezydenta Warszawy Ignacego Wyssogoty Zakrzewskiego, mianowano go katem Warszawy jako następcę Jana Muellera, brata kata z Lidzbarka. W czasie insurekcji kościuszkowskiej wykonał większość wyroków śmierci orzeczonych wobec przywódców konfederacji targowickiej. Objął urząd w burzliwym okresie końca XVIII wieku.
Przysłowie, popularność i następstwo
W stolicy utrwaliło się przysłowie „Pójdziesz ty do Stefanka na śniadanie", które odnosiło się do wizyty na szafocie i świadczyło o rozpoznawalności jego osoby wśród mieszkańców Warszawy. Zyskiwał rozgłos zwłaszcza w związku z wykonywaniem wyroków politycznych. Po jego śmierci obowiązki kata Warszawy przejął syn Kacper.