We wtorek rano 8 września 2026 roku około godziny 9:00 funkcjonariusze doprowadzili do aresztu byłego działacza opozycji z czasów PRL i byłego oficera służb specjalnych, Piotr Niemczyk. Decyzja dotyczyła wykonania zastępczej kary pozbawienia wolności po odmowie poddania się pracom społecznym. Zatrzymanie wiąże się z protestem Ostatniego Pokolenia, który odbył się 25 maja 2025 r. w Warszawie.
Dlaczego sąd zamienił karę na areszt?
Sąd wcześniej orzekł wobec uczestników tamtego protestu karę ograniczenia wolności w formie prac społecznych za blokowanie ruchu i stawianie oporu policji. W grupie skazanych znalazło się 26 osób, w tym Niemczyk i Paweł Kasprzak. Obaj odmówili wykonania wyznaczonych prac społecznych, w związku z czym sąd zastosował przewidzianą przez prawo zamianę tej kary na zastępcze pozbawienie wolności, wynoszące 15 dni.
Gdzie przebywa i kto to potwierdził?
Służba Więzienna potwierdziła, że Niemczyk obecnie przebywa w jednej z jednostek penitencjarnych; rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej podaje ppłk Arletę Pęconek. Działacz Marek Kossakowski poinformował, że były opozycjonista został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Warszawie–Białołęce. Zatrzymanie miało miejsce we wtorek rano, gdy do wykonania orzeczenia przystąpili funkcjonariusze.
Co mówią współuczestnicy i byli więźniowie polityczni?
Lider Obywateli RP, Paweł Kasprzak, podkreśla różnicę ról podczas protestu — jego zdaniem on sam siedział na jezdni i blokował ruch, natomiast Niemczyk stał z transparentem na chodniku i miał uraz nogi uniemożliwiający siadanie. Kasprzak już wcześniej odbył zasądzoną wobec niego karę pozbawienia wolności w innym terminie. Byli więźniowie polityczni wystosowali apel do ministra sprawiedliwości i do Rzecznika Praw Obywatelskich z żądaniem wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie wyroków wobec uczestników protestu.
Aktywiści zapowiedzieli manifestację w obronie skazanych; pikieta zaplanowano na godz. 17:00 przed Ministerstwem Sprawiedliwości.