8 września 2026 r. policja poinformowała o sprawie oszustwa romantycznego, w którym poszkodowana przekazała podejrzanemu łącznie ponad 50 000 zł. Ofiarą była 79-latka z powiatu ząbkowickiego. Mężczyzna przedstawił się jako niemiecki żołnierz stacjonujący podobno na misji w Strefie Gazy i prowadził z kobietą korespondencję przez Internet.
Jak przebiegała internetowa znajomość?
Kontakt rozpoczął się od wiadomości i zdjęć wysyłanych za pośrednictwem portalu społecznościowego. Rozmowy przybrały osobisty charakter, ale nie doszło do połączeń telefonicznych ani wideorozmów. Sprawca tłumaczył brak rozmów telefonicznych ograniczeniami misji oraz zakazami dowódcy. W toku korespondencji padły deklaracje uczuć i zapowiedzi wspólnej przyszłości, a wkrótce pojawiły się prośby o przelewy, początkowo za kilka tysięcy złotych, a następnie o kolejne kwoty potrzebne rzekomo na przyjazd do Polski.
Jakie techniki stosował oszust?
Sprawca użył fałszywego profilu i zdjęć osoby, która miała wzbudzać zaufanie. Wyjaśnienia dotyczące braku rozmów wideo miały izolować ofiarę i utrudnić weryfikację tożsamości. W kolejnych etapach pojawiały się różne uzasadnienia potrzeb finansowych — na przykład bilety lotnicze, zorganizowanie zastępstwa na misji, opłaty celne, koszty leczenia czy sprawy prawne. Dopiero po następnej prośbie o przelew kobieta zaczęła podejrzewać oszustwo; zwróciła uwagę na możliwe modyfikacje zdjęć przy pomocy sztucznej inteligencji i zgłosiła sprawę organom ścigania.
Komu grozi taki typ oszustwa i jakie są znaki ostrzegawcze?
Ataki tego rodzaju najczęściej wymierzone są w osoby poszukujące bliskich relacji, samotne lub w trudnej sytuacji emocjonalnej. Oszust wykorzystuje zaufanie, zdobywa dane o życiu ofiary i stopniowo eskaluje żądania finansowe. Sygnały alarmowe obejmują szybkie deklaracje miłości, unikanie rozmów głosowych i wideo oraz prośby o pieniądze uzasadniane skomplikowanymi historiami. W opisanym przypadku nagromadzenie próśb o przelew oraz podejrzenie o użycie sztucznej inteligencji do obróbki zdjęć skłoniły poszkodowaną do zgłoszenia przestępstwa.
Jak postępować przy podejrzeniu oszustwa?
Nie należy przekazywać pieniędzy osobom, które zna się wyłącznie z Internetu. Nie wolno udostępniać obcym danych osobowych, zdjęć dokumentów, danych bankowych, haseł ani kodów autoryzacyjnych. Rozmowy z członkami rodziny lub bliskimi o osobach poznanych w sieci mogą ujawnić niezgodności i przerwać działania oszusta. W sytuacji podejrzenia wyłudzenia warto zgłosić sprawę policji; w opisywanym przypadku kobieta powiadomiła funkcjonariuszy.