W spotkaniu rozegranym na Camp Nou Real Madryt zdobył komplet punktów dzięki bramce Kyliana Mbappé. Mecz odbył się w kontekście znakomitej serii Barcelony w lidze, którą przeciwnicy starali się przerwać poprzez zmiany taktyczne i szybką grę z kontrataku.
Jak Mourinho ustawił zespół?
José Mourinho momentami ustawił w defensywie pięciu zawodników, co miało ograniczyć kreatywność ofensywną Barcelony i utrudnić grę jej ruchliwej linii ataku. Real często odzyskiwał piłkę wysoko — zespół zanotował co najmniej 16 odbiorów — i próbował rozciągać obronę rywali długimi podaniami oraz szybkimi rajdami Mbappé. Kilka kluczowych pojedynków wygrywali środkowi pomocnicy i defensywa, co przełożyło się na kontrolę sytuacji w newralgicznych strefach boiska.
Jak przebiegało spotkanie?
Barcelona miała przewagę w posiadaniu piłki — około 61,9% do 38,1% — i oddała więcej strzałów (17 do 8). Mimo tego to Real zdobył pierwszą bramkę po słabym wybiciu Gerarda Martina, które trafiło pod nogi Mbappé i wpadło do siatki. Raphinha doprowadził do wyrównania po asyście Pedriego, a po przerwie gospodarze podkręcili tempo, lecz nie potrafili przeważyć w najważniejszych momentach. Decydujący cios zadał Eduardo Camavinga, który w końcówce przeprowadził akcję i podał do Mbappé — ten wykorzystał sytuację i ustalił wynik.
Co przesądziło o wyniku?
Skuteczność Realu w wykorzystywaniu błędów rywali okazała się kluczowa. Barcelona dominowała pod względem celności podań i liczby prób, lecz miała problemy z utrzymaniem kontroli w środku pola — Rodri tracił piłkę wielokrotnie, a Pedri wygrał tylko jeden pojedynek w ważnych momentach. Lamine Yamal nie był w pełni efektywny, jego skuteczność podań w pierwszej godzinie gry wyniosła około 81,3%. W przeciwieństwie do gospodarzy Real potrafił przekuć swoje akcje w gole w decydujących fragmentach.
Kylian Mbappé został autorem bramki, która przesądziła o zwycięstwie Realu.