Czwartek, 8 października Imieniny: Brygida, Pelagia, Laurencja
Teraz Czwartek, 8 października 2026
Close-up of a woman's hands managing multiple receipts taken from a black wallet.
Zdjęcie: https://kaboompics.com/ / Pexels
Aktualności

Sondaż IBRiS: większość Polaków uważa Donalda Trumpa za winnego wzrostu cen paliw

• Dorota Maciejewska • 2 min czytania

W sondażu IBRiS większość respondentów wskazała Donalda Trumpa jako osobę najbardziej odpowiedzialną za wzrost cen paliw w Polsce. Badanie objęło dorosłych mieszkańców i przeprowadzono je metodą CATI.

W badaniu zadano pytanie, kto w największym stopniu odpowiada za wzrost cen paliw w Polsce. 64,8 proc. ankietowanych wskazało Donalda Trumpa jako główną przyczynę. Drugą najczęściej wybieraną odpowiedzią był rząd Donalda Tuska z wynikiem 25,2 proc., a prezydenta Karola Nawrockiego wskazało 0,9 proc. badanych. Opcję „nie wiem/trudno powiedzieć/nie mam zdania” wybrało 9,1 proc. respondentów.

Jak przeprowadzono sondaż?

Badanie zrealizował ośrodek IBRiS metodą CATI w dniach 2–3 października. Ankieta objęła 1072 dorosłe osoby i została przygotowana dla „Rzeczpospolitej”. Respondentom zadano pytanie o to, kto ich zdaniem najbardziej odpowiada za wzrost cen paliw.

Jak rozkładały się odpowiedzi w zależności od preferencji politycznych?

Wśród wyborców obozu rządzącego (KO, Lewica, PSL, Polska 2050) przeważało wskazanie na Donalda Trumpa — 90,8 proc. tej grupy uznało go za najbardziej odpowiedzialnego. W tej samej kategorii 1,8 proc. wskazało Karola Nawrockiego, 1,3 proc. wskazało rząd, a 6,1 proc. nie miało zdania. Wśród wyborców opozycji (PiS, Razem, Konfederacja, KKP) najczęściej wymieniano rząd Donalda Tuska — 51 proc., natomiast 44,6 proc. tej grupy obarczyło odpowiedzialnością Donalda Trumpa.

Jakie różnice zauważono według płci?

Wskazanie Donalda Trumpa dominowało zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet — 66 proc. mężczyzn i 64 proc. kobiet go wybrało. Rząd Donalda Tuska wskazało 27 proc. mężczyzn i 24 proc. kobiet. Prezydenta Karola Nawrockiego wybrało 0 proc. mężczyzn i 2 proc. kobiet. Odpowiedź „nie wiem” wskazało około 8 proc. mężczyzn oraz 10 proc. kobiet.

Jaki kontekst podano obok wyników sondażu?

W opisie wyników zauważono, że respondenci postrzegają przyczyny wzrostu cen paliw również przez pryzmat wydarzeń na rynkach surowcowych i zakłóceń w transporcie ropy. Jako przykład podano eskalację napięć na Bliskim Wschodzie i problemy żeglugi przez Cieśninę Ormuz, które mogą wpływać na dostępność surowca i ceny na światowych rynkach.

Sondaż IBRiS przedstawia rozkład ocen społecznych dotyczących przyczyn wzrostu cen paliw i pokazuje wyraźne różnice w opiniach zależne od sympatii politycznych i płci respondentów.

Najczęstsze pytania

Kto i kiedy przeprowadził sondaż?
Sondaż przeprowadził ośrodek IBRiS metodą CATI w dniach 2–3 października na próbie 1072 dorosłych osób. Badanie zrealizowano dla "Rzeczpospolitej".
Jakie były główne wyniki sondażu?
64,8 proc. respondentów wskazało Donalda Trumpa jako najbardziej odpowiedzialnego za wzrost cen paliw. Rząd Donalda Tuska wybrało 25,2 proc., a Karola Nawrockiego 0,9 proc. Odpowiedź "nie wiem" wskazało 9,1 proc. badanych.
Czy wyniki różniły się w zależności od sympatii politycznych?
Tak. Wśród wyborców obozu rządzącego 90,8 proc. wskazało Donalda Trumpa. Wśród wyborców opozycji 51 proc. obwinia rząd Donalda Tuska, a 44,6 proc. wskazuje Donalda Trumpa.
Jak rozkładały się odpowiedzi według płci?
66 proc. mężczyzn i 64 proc. kobiet wskazało Donalda Trumpa. Rząd Donalda Tuska wybrało 27 proc. mężczyzn i 24 proc. kobiet. Odpowiedź "nie wiem" podało około 8 proc. mężczyzn i 10 proc. kobiet.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Dorota Maciejewska

Nazywam się Dorota Maciejewska i w redakcji polskago.pl odpowiadam za dział Aktualności. Codziennie opisuję to, co dzieje się w Polsce: decyzje władz, inwestycje, komunikację, sprawy mieszkańców i tematy, które wracają w rozmowach na osiedlach.

Czytaj również