We wtorkowe popołudnie policjanci z komisariatu w Tyczynie zostali skierowani do miejscowości Brzezówka po zgłoszeniu dotyczącym nieobecności samotnie mieszkającego mężczyzny. Funkcjonariusze weszli na teren posesji i po sprawdzeniu budynku natrafili na odsłonięte deski podłogowe w korytarzu. W dalszej części piwnicy znaleźli leżącego, bardzo wychłodzonego lokatora.
Jak doszło do odnalezienia?
Sąsiedzi zauważyli, że 80-latek nie był widywany przez kilka dni i poinformowali o tym jego krewnego. Krewny nie mógł przyjechać na miejsce i poprosił o pomoc policję. Funkcjonariusze, sprawdzając posesję, zauważyli uchylone inne wejście do domu, włączone radio i zastawę na stole, co wskazywało na niedawne korzystanie z lokalu. Przeszukali pomieszczenia i dopiero przy użyciu latarek dostrzegli osobę leżącą w głębszej części piwnicy.
Jak wyglądała akcja ratunkowa?
Policjanci zeszli do piwnicy po prowizorycznie przygotowanym zejściu i udzielili pierwszej pomocy osobie na miejscu. Mężczyzna był bardzo spragniony, nie potrafił określić, jak długo leżał w pomieszczeniu. Funkcjonariusze zaopiekowali się poszkodowanym i wezwali zespół ratownictwa medycznego. Przy pomocy medyków i sąsiadów wydobyto mężczyznę z piwnicy, a następnie przewieziono go do szpitala; stwierdzono hipotermię i wycieńczenie.
Co robić w podobnej sytuacji?
W przypadku braku kontaktu z osobą mieszkającą samotnie najpierw informuje się rodzinę lub bliskich tej osoby. Gdy krewny nie może osobiście sprawdzić sytuacji, mieszkańcy kontaktują się ze służbami — Policją lub zespołem ratownictwa medycznego. Reakcja sąsiadów i szybkie zgłoszenie pozwoliły na dotarcie pomocy do poszkodowanego.
Pomoc dotarła dzięki uwadze sąsiadów i zgłoszeniu do służb.