16 października w centrum Pułtuska doszło do brutalnego ataku na 42‑letniego mężczyznę. Napastnik uderzał ofiarę po całym ciele, a następnie zadał cios drewnianym kijem w głowę. Poszkodowany upadł na chodnik i w stanie zagrażającym życiu trafił pod opiekę lekarzy. Osoby postronne powstrzymały agresora i udzieliły pomocy przed przyjazdem służb.
Jak przebiegały ustalenia policji?
Funkcjonariusze pracowali na miejscu zdarzenia, zabezpieczając ślady i przesłuchując świadków. Analiza zapisu z monitoringu pozwoliła potwierdzić przebieg zdarzeń oraz zidentyfikować narzędzie, którym posłużył się napastnik. W wyniku tych czynności zatrzymano 26‑letniego mieszkańca Pułtuska.
Jakie kroki podjął sąd i prokuratura?
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego wobec podejrzanego. Mężczyzna spędzi w areszcie 3 miesiące. Postawiono mu zarzut dotyczący usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co przewidziana jest kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Co robić w przypadku zaobserwowania przemocy?
W razie obserwacji napaści należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe. Zgłoszenie można przekazać przez numer alarmowy 112. Jeśli sytuacja na to pozwala, świadkowie mogą udzielić pierwszej pomocy lub odseparować sprawcę, pamiętając o własnym bezpieczeństwie. W Pułtusku sprawy tego rodzaju prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Pułtusku.
Sprawa była badana z użyciem nagrań z monitoringu oraz zeznań świadków. Ostateczną decyzję co do dalszego przebiegu postępowania i ewentualnych kolejnych środków podejmie prokuratura.