W sprawie podjęto formalne kroki wobec Jacek Łukasik, który kieruje powstałym w 2024 r. związkiem zrzeszonym w OPZZ. Postępowanie ma związek z treścią listu wystosowanego do komendanta głównego policji po wydarzeniach przed gmachami Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Rzeczniczka poinformowała, że przedstawiono mu zarzuty etyczne, lecz funkcjonariusz nie został zawieszony w czynnościach służbowych. Sprawa była omawiana na spotkaniu w komendzie wojewódzkiej.
Jakie zarzuty postawiono?
Wobec przewodniczącego postawiono dwa zarzuty dotyczące rzekomego naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Jeden z zakresów zarzutów odnosi się do aktywności w mediach społecznościowych. Drugi zarzut wiąże się z treścią listu skierowanego do komendanta głównego, w którym krytykowano działania służb podjęte przy Trybunale Konstytucyjnym. Rzeczniczka poinformowała, że mimo wszczęcia postępowania nie zastosowano zawieszenia.
Co napisał przewodniczący?
W liście do komendanta głównego Jacek Łukasik wskazał na wątpliwości prawne związane z działaniami policji przy Trybunale Konstytucyjnym. Zwrócił uwagę na problemy z zabezpieczeniem zdarzeń przez młodych funkcjonariuszy odbywających adaptację zawodową oraz na obawy zgłaszane przez policjantów z różnych garnizonów. W piśmie pojawiły się też alarmy o obniżeniu morale służb i o niepokojach rodzin funkcjonariuszy. Przewodniczący zaapelował o publiczne stanowisko komendanta w tej sprawie.
Jak zareagowała Komenda Główna i jakie były dalsze kroki?
Komendant główny policji, gen. Marek Boroń, odpowiedział na list, podkreślając, że działania pod Trybunałem Konstytucyjnym odbyły się zgodnie z normami prawnymi i etycznymi. Informowano, że po zgłoszeniu sprawy Jacek Łukasik został wezwany do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, gdzie odbyło się dwugodzinne spotkanie. Po tym spotkaniu wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Związek, którym kieruje Łukasik, funkcjonuje od 2024 roku i jest zrzeszony w OPZZ.
Wezwano go do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie na dwugodzinne spotkanie.