W sobotę 14.09.2026 po godzinie 17:00 w jednym z budynków wielorodzinnych przy ul. Kolejowej w Sanoku pojawił się ogień i dym wydobywający się z okna jednego z mieszkań na drugim piętrze. Na miejsce jako pierwsi dotarli funkcjonariusze miejscowej komendy: sierż. Konrad Mużył oraz st. post. Aleksandra Wolak. Policjanci poinformowali lokatorów o konieczności opuszczenia budynku i przystąpili do ewakuacji.
Jak przebiegała interwencja?
Do zadymionego mieszkania nikt nie otwierał drzwi na pukanie, więc sierżant Mużył wyważył wejście i wszedł do środka. W pierwszym pomieszczeniu funkcjonariusz odnalazł leżącego mężczyznę, którego wyniósł na klatkę schodową i przekazał patrolującej koleżance. Podczas schodzenia poszkodowany poinformował, że w mieszkaniu pozostaje jeszcze druga osoba. Policjant wrócił do lokalu, odnalazł drugiego mężczyznę w innym pomieszczeniu i w jego wyprowadzeniu pomagała załoga straży pożarnej.
Jaki był stan poszkodowanych?
Obaj mężczyźni — w wieku 50 i 55 lat — zostali przekazani ratownikom medycznym i przewiezieni do szpitala na obserwację. Podczas sprawdzenia trzeźwości stwierdzono, że starszy mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile, a młodszy ponad 2,5 promila. Po zakończeniu działań gaśniczych mieszkańcy budynku wrócili do swoich mieszkań.
Jak postępować przy zauważeniu dymu lub pożaru?
W przypadku dymu lub ognia należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe pod numerem 112 i opuścić budynek. Nie wolno wracać do zadymionych pomieszczeń przed przybyciem służb. Oczekiwanie na pomoc powinno nastąpić w bezpiecznym miejscu z dala od strefy zagrożenia.
W sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić przyczyny i okoliczności pożaru.