15 września 2026 w Kielcach Górnik Zabrze zwyciężył z Koroną Kielce 2:0, a decydujące trafienia należały do Petera Federico (41', 90+3'). W tym samym dniu w zaległym meczu Raków Częstochowa przegrał u siebie z Zagłębiem Lubin 2:3 po bramce decydującej w dogrywce czasów doliczonych.
Jak przebiegało spotkanie w Kielcach?
Górnik dominował od początku i szybko kreował sytuacje pod bramką Korony. Pierwszego gola strzelił Peter Federico w 41. minucie po akcji Jarosława Kubickiego; jego płaski strzał przy krótkim słupku zaskoczył bramkarza Korony. Po przerwie gospodarze forsowali atak, lecz zabrzańska defensywa zachowała porządek i kilkukrotnie skutecznie neutralizowała próby rywali.
W doliczonym czasie gry Federico ustalił wynik meczu drugim trafieniem. W końcowych minutach Korona wprowadziła więcej zmian ofensywnych, ale nie zdołała pokonać Philippa Schulze.
Co wydarzyło się w Częstochowie?
Raków prowadził po pierwszej połowie po golu Marka Bulata w doliczonym czasie do pierwszej połowy (45+2'). Po przerwie Zagłębie doprowadziło do remisu po golu Michała Naleppy z kornera w 68. minucie. Później Damian Reguła wpisał się na listę strzelców, wykorzystując okazję po błędzie gospodarzy, a Patryk Makuch zdobył wyrównanie z rzutu karnego w 97. minucie.
Mecz rozstrzygnął się dopiero w bardzo długim doliczonym czasie. W 13. minucie dodatkowych minut dośrodkowanie Jakuby z lewego skrzydła wykończył Damian Michalski i Zagłębie Lubin wygrało 3:2. W meczu padła też czerwona kartka dla Frana Tudora po drugiej żółtej w 84. minucie.
Co wynika z wyników?
Zwycięstwo w Kielcach umocniło pozycję Górnika Zabrze na czele tabeli Ekstraklasy. Korona straciła szansę na przełamanie w tym spotkaniu, mimo dużej inicjatywy po przerwie. W Częstochowie porażka Rakowa oznacza poważne problemy w tabeli, natomiast Zagłębie zgarnęło komplet punktów dzięki bramce w ostatnich minutach gry.
Wyniki zaległych wtorkowych spotkań:
Korona Kielce — Górnik Zabrze 0:2 (Federico 41', 90+3')
Raków Częstochowa — Zagłębie Lubin 2:3 (Bulat 45+2' — Nalepa 68', Reguła; Makuch 97' — Michalski 90+13')