Sylvinho, były lewy obrońca, wspomina w wywiadzie okoliczności przejścia do Arsenalu w 1999 roku oraz doświadczenia zdobyte później w Hiszpanii. Opisuje, jak Arsène Wenger monitorował jego grę w Brazylii, jakie korekty wprowadzał w jego stylu oraz jakie znaczenie miały dla niego występy w Celtcie Vigo i w Barcelonie.
Jak Wenger wpłynął na jego karierę?
Wenger sprowadził go do Londynu po obserwacji meczu, w którym Sylvinho występował jako lewy obrońca. Sylvinho był pierwszym Brazylijczykiem, który podpisał kontrakt z Arsenalem, miał wtedy około 24 lat. Trener korygował jego grę defensywną i wymagał adaptacji do szybszego tempa Premier League. Była to zmiana wymagająca cierpliwości — klub dokładnie planował momenty, w których wprowadzał go do podstawowego składu.
Co wyniósł ze współpracy z kolegami z Arsenalu?
W Syvinho podkreślał siłę tamtej drużyny: zespół miał wyróżniających się zawodników na każdej pozycji, a struktura klubu i praca szkoleniowa dawały podstawy do sukcesów. Grał obok Thierry'ego Henry'ego i Dennisa Bergkampa, których umiejętności ocenia jako wyjątkowe. Po odejściu do Hiszpanii utrzymał bliskie relacje z kolegami — przyjaźnił się m.in. z Ediem Gasparem, któremu pomagał przy adaptacji językowej.
Jak wspomina okres w Celta Vigo?
W Vigo Sylvinho znalazł zespół w dobrym momencie. Celta skończyła sezon na czwartym miejscu i awansowała do Ligi Mistrzów. W rozgrywkach zmierzyła się z Ajaksie i AC Milanem, a w 1/8 finału trafiła na Arsenal — było to dla niego wyjątkowe doświadczenie. Sylvinho mówi o hiszpańskiej lidze jako o przestrzeni bardziej technicznej niż angielska Premier League i podkreśla, że czerpał przyjemność z tamtego futbolu.
Wspomnienia z Barcelony: Ronaldinho i Pep Guardiola
W Barcelonie Sylvinho trafił do szatni pełnej gwiazd — Ronaldinho, Xavi, Eto'o, Deco i Puyol tworzyli trzon drużyny, która realizowała jasny cel sportowy. Sylvinho wskazuje na równoległość: wysoka dyscyplina w pracy i rodzinna atmosfera w zespole. Ronaldinho robił wrażenie także na treningach — wymagał szybkiego podania, bo potrafił od razu przełożyć technikę treningową na elementy decydujące w meczu.
Początki Pepa Guardioli w roli trenera pierwszego zespołu zainteresowały Sylvinho klarownością koncepcji gry. Zwraca uwagę, że Guardiola miał precyzyjny plan na różne aspekty meczu już na starcie i potrafił przełożyć pomysł na boisko. Moment, w którym Sylvinho poczuł, że Barcelona staje się czymś wyjątkowym, to spotkanie na Santiago Bernabéu, gdy system z Messim jako fałszywą „dziewiątką” zadziałał na najwyższym poziomie.
W barwach Barcelony Sylvinho zdobywał krajowe i międzynarodowe trofea, w tym zwycięstwa w Lidze Mistrzów oraz tytuły mistrza Hiszpanii. Jednym z ważnych wspomnień jest finał Ligi Mistrzów 2005/06, w którym Barcelona pokonała Arsenal.
Po ośmiu latach spędzonych w Hiszpanii — trzy w Celta Vigo i pięć w Barcelonie — Sylvinho podkreśla, że doświadczenia z obu lig znacząco ukształtowały jego podejście do futbolu i późniejszej pracy trenerskiej.