PSORR — Pogłębiony System Oceny Ryzyka Recydywy — funkcjonuje w jednostkach penitencjarnych od ponad roku i generuje raporty wykorzystywane przy decyzjach dotyczących skazanych. Narzędzie obejmuje osoby skazane na co najmniej trzy miesiące pozbawienia wolności. Pierwszy pomiar przeprowadza się w ciągu trzech miesięcy od przyjęcia do jednostki albo od uprawomocnienia się wyroku. Wyniki systemu trafiają do wychowawców, psychologów i kierownictwa jednostek oraz mogą być konsultowane przez sądy penitencjarne.
Jak działa PSORR?
Badanie inicjuje i zamyka wychowawca zakładu karnego, a odpowiedzi do systemu podają niezależnie trzy osoby: wychowawca, psycholog i funkcjonariusz działu ochrony. System podaje wynik na skali 20–100%, gdzie wyższa wartość oznacza większe ryzyko recydywy. Ocena powstaje jako kombinacja czynników statycznych, na przykład wcześniejszej karalności czy wieku pierwszego konfliktu z prawem, oraz czynników dynamicznych takich jak sytuacja mieszkaniowa, stan zdrowia psychicznego czy zachowanie w zakładzie. Pomiar wykonuje się nie tylko przy przyjęciu, lecz także przed decyzjami o przepustkach, pracy poza zakładem, dozoru elektronicznego czy warunkowym zwolnieniu.
Dlaczego HFPC żąda ujawnienia kodu?
Helsińska Fundacja Praw Człowieka zażądała w grudniu 2025 roku ujawnienia m.in. kodu źródłowego PSORR, wykazu czynników używanych przy obliczeniach, wag tych czynników oraz wskaźników rozpoznań fałszywie negatywnych i fałszywie pozytywnych. Fundacja poprosiła też o listę konsultantów i ich pisemne opinie. Ministerstwo Sprawiedliwości odmówiło udostępnienia tych informacji, a HFPC pod koniec lipca wniosła skargę na bezczynność organu do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Do tej pory sąd nie wyznaczył rozprawy w tej sprawie.
Co mówią eksperci i praktycy?
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart przedstawiała PSORR jako istotne narzędzie modernizacji służby więziennej i opisywała je jako „skok w przyszłość”. Sędzia Tomasz Huminiak zaznacza, że raport nie wiąże sądu i powinien być poddawany krytycznej ocenie, zwracając uwagę na przypadki rozbieżności między prognozą algorytmu a opinią dyrektora zakładu karnego. Adwokatka Monika Gorząch krytykuje samą skalę ocen, wskazując na fakt, że system nie daje wyniku niższego niż 20 proc. i przytacza przykłady skazanych, których jej zdaniem ryzyko recydywy można ocenić jako zerowe. Z kolei dr Paweł Kobes podkreśla praktyczną wartość narzędzia na etapie wczesnym kary, zwłaszcza przy formułowaniu Indywidualnych Programów Oddziaływań, i wskazuje na konieczność uwzględniania danych z różnych okresów życia skazanego.
Jakie decyzje zależą od raportu PSORR?
Raport generowany przez system ma zastosowanie przy szeregu decyzji penitencjarnych i sądowych. Do najważniejszych należą:
- klasyfikacja skazanych w zakładzie karnym,
- możliwość zatrudnienia poza zakładem bez konwojenta,
- przepustki i inne zezwolenia na opuszczenie zakładu,
- decyzje o dozoru elektronicznym i przerwach w odbywaniu kary,
- ocena przy ubieganiu się o warunkowe przedterminowe zwolnienie,
- projektowanie oddziaływań resocjalizacyjnych.
Raport składa się z części graficznej z procentami oraz z części opisowej, która wymienia konkretne dane wprowadzone do systemu. Przedstawiana część opisowa bywa istotna dla oceny indywidualnej sytuacji skazanego, ponieważ ujawnia dane będące podstawą wyniku. Sąd penitencjarny może brać wynik pod uwagę, ale nie jest nim związany.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka domaga się jawności elementów algorytmu, by umożliwić ocenę jego rzetelności i wykrycie ewentualnych błędów. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wyznaczył jeszcze rozprawy w sprawie skargi fundacji.