23 września 2026 roku służby poinformowały o zatrzymaniu 38-letniego obywatela Nigerii, który ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania oraz listem gończym. Zatrzymanie nastąpiło na terytorium Finlandii, a następnie podejrzany został sprowadzony do kraju i osadzony w zakładzie karnym.
Jak działała metoda „na amerykańskiego żołnierza”?
Oszuści nawiązywali kontakt z kobietami i budowali ich zaufanie, przedstawiając się jako żołnierze lub osoby przebywające za granicą. W następstwie tego wyłudzali od nich oszczędności, a czasami namawiali do zaciągania kredytów na ich rzecz. Ofiary to obywatelki Polski oraz osoby z innych państw Unii Europejskiej.
Jak przebiegały poszukiwania i zatrzymanie?
Operacyjni z II Komisariatu Policji w Lublinie prowadili ustalenia, analizowali zgromadzone informacje i zawężali obszar poszukiwań. Dzięki współpracy z Wydziałem Wsparcia Poszukiwań Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP ustalono, że podejrzany przebywa w Finlandii. Tam został zatrzymany i następnie sprowadzony do Polski.
Jakie są konsekwencje prawne?
Po wykonaniu niezbędnych czynności zatrzymany trafił do zakładu karnego. Mężczyzna ma do odbycia blisko 4 lata pozbawienia wolności oraz obowiązek zapłaty grzywny w wysokości 80 000 zł. Na jego koncie widnieje prawie 40 zarzutów dotyczących udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Co to oznacza dla potencjalnych ofiar?
Rozliczanie spraw o oszustwa prowadzi policja; działania operacyjne mogą obejmować współpracę międzynarodową. Osoby, które doświadczyły podobnych przestępstw, mogą zgłaszać je organom ścigania i przekazywać dostępne dowody, takie jak korespondencja czy potwierdzenia przelewów. Postępowania przeciwko sprawcom tego typu oszustw mogą doprowadzić do zatrzymań także poza granicami Polski.
38-letni mężczyzna został zatrzymany w Finlandii i sprowadzony do Polski.