30 września 2026 roku na Arenie Katowice kadra Jerzego Brzęczka wygrała z Szwecją 3:0. Bramki dla Polski zdobyli Bartosz Mazurek (dwukrotnie) oraz Daniel Bąk, a na trybunach pojawiło się około 5 237 kibiców. Młodzi Polacy kontrolowali przebieg rywalizacji i utrzymali komplet zwycięstw w eliminacjach mistrzostw Europy U21.
Jak przebiegał mecz?
Polacy dominowali w posiadaniu piłki i kreowali kolejne sytuacje już w pierwszej połowie, lecz pierwszego gola trzeba było oczekiwać do 40. minuty. Tomasz Pieńko dośrodkował lub zagrał w akcję, po której Mazurek pokonał bramkarza z dystansu zza pola karnego. Po przerwie gospodarze podwyższyli wynik w 58. minucie po precyzyjnym dośrodkowaniu Daniela Mikołajewskiego i uderzeniu głową Mazurka. Szwedzi sporadycznie groźnie atakowali, a ich bramkarz notował kilka udanych interwencji, jednak to Polska kreowała grę przez większą część spotkania.
Kto błysnął w debiucie?
Debiut Bartosza Mazurka zakończył się efektownym dubletem — strzelił dwa gole i stał się bohaterem wieczoru. Daniel Bąk także wpisał się na listę strzelców przy stanie 2:0, dochodząc do piłki po strzale jednego z kolegów w doliczonym czasie i ustalając rezultat. Bramkarz Marcela Łubika nie był często zmuszony do interwencji, bo polska defensywa ograniczyła inicjatywę rywali.
Co oznacza wynik dla kwalifikacji?
To dziewiąte zwycięstwo reprezentacji Polski w dziewięciu meczach eliminacji, dzięki któremu drużyna utrzymała perfekcyjny bilans. Bezpośredniego awansu Polacy nie mogą jeszcze oficjalnie zapewnić sobie przed ostatnią kolejką — o pierwsze miejsce zadecyduje starcie z Włochami. Najbliższe i decydujące spotkanie grupowe zaplanowano na 5 października w Pescarze.
Następny mecz: Włochy – Polska U21, 5 października 2026, Pescaro.