W meczu 1/8 finału MŚ U-20 rozegranym w Bielsku-Białej Polska przegrała z Kolumbią 0:1. Spotkanie rozstrzygnął pechowy gol samobójczy w samej końcówce, który przesądził o awansie Kolumbijek do ćwierćfinału.
Jak przebiegał mecz?
Polki przez dużą część spotkania dominowały i częściej przebywały przy piłce. W pierwszej połowie oba zespoły stworzyły niewiele klarownych sytuacji, a do przerwy było 0:0. Po zmianie stron przewaga Biało-Czerwonych stała się wyraźniejsza — zawodniczki regularnie dośrodkowywały i dochodziły do strzałów z bliskiej odległości, lecz brakowało skutecznego wykończenia. Najbliżej gola była Krystyna Flis, której uderzenie w 53. minucie minęło bramkę, a w 82. minucie strzał Oliwii Związek został zatrzymany tuż na linii przez bramkarkę rywalek.
Najważniejsze momenty?
W 89. minucie akcję kolumbijską z lewej strony finalizowała Mariana Silva. Piłka po interwencji obrończyni odbiła się od niej i zmyliła bramkarkę, kończąc w siatce jako trafienie samobójcze. Decydujący element tej sytuacji to niefortunna interwencja Martyny Bartczak w polu karnym. Do tego momentu zawodniczki Polski miały kilka groźnych stałych fragmentów gry i rzutów rożnych, lecz nie zamieniły ich na bramkę.
Co wynika z tego wyniku?
Porażka oznacza koniec udziału Polski w turnieju na etapie 1/8 finału. Kolumbia awansowała do ćwierćfinału i według zapowiedzi zmierzy się z Nigerią. Polska opuściła mundial po fazie pucharowej pomimo zdobycia pełnej puli w fazie grupowej i łącznej liczby goli na poziomie dziewięciu.
W zespole narodowym zabrakło między innymi Weroniki Araśniewicz, która nie dokończyła turnieju z powodu kontuzji stawu skokowego.