Maja Chwalińska w piątek 25 września 2026 roku wywalczyła awans do półfinału turnieju WTA 500 rozgrywanego w Singapurze po zwycięstwie nad Elise Mertens w ćwierćfinale. Polka wcześniej pokonała Rebeccę Sramkovą 6:4, 6:2 oraz Ołeksandrę Olijnykową 6:0, 6:1 i nie straciła żadnego seta w dotychczasowych pojedynkach imprezy. Relacje prasowe różnią się co do dokładnego wyniku meczu z Mertens — podawane są warianty 6:2, 6:2 oraz 6:1, 6:2 — a niektóre relacje informują, że spotkanie trwało 88 minut. Dzięki awansowi Chwalińska przesunie się w rankingu WTA i wyrówna swój dotychczasowy najlepszy wynik.
Jak przebiegał ćwierćfinał?
Mecz z Elise Mertens okazał się jednostronny pod względem przebiegu punktów. Chwalińska grała pewnie od podstawy kortu i wykorzystywała błędy rywalki, co przełożyło się na szybkie przełamania i kontrolę serwisu. Belgijka miała problemy z utrzymaniem rytmu i popełniała większą liczbę niewymuszonych błędów, co pozwoliło Polce budować przewagę w obu setach.
Co oznacza awans dla rankingu i nagród?
Awans do półfinału zapewni Mai Chwalińskiej przesunięcie w klasyfikacji WTA — po tym występie zajmie 21. miejsce, co oznacza wyrównanie dotychczasowego życiowego osiągnięcia. Za udział i zwycięstwa osiągnięte do tej pory Polka otrzymała gwarantowaną kwotę około 35 tys. dolarów. Organizatorzy przewidzieli dla finalistki pulę około 114 500 dolarów, a dla zwyciężczyni turnieju nagrodę w wysokości 185 500 dolarów.
Kto może czekać Chwalińską w półfinale?
Przeciwniczkę Chwalińskiej w półfinale wyłoni pojedynek Mirry Andriejewej z Leylah Fernandez. Jeśli wygra Fernandez, dojdzie do konfrontacji z zawodniczką, która w przeszłości grała w finale wielkoszlemowym. W innym scenariuszu rywalką Polki będzie Andriejewa, co oznaczałoby szansę na rewanż po finale Rolanda Garrosa 2026.
Turniej w Singapurze rozgrywany jest na kortach twardych i potrwa do niedzieli 27 września 2026 roku. Kolejny mecz Mai Chwalińskiej zaplanowano na sobotę 26 września 2026.