24 września 2026 r. eksperci i politycy zwracali uwagę na nasilone działania Rosji wymierzone w Polskę. Według byłego oficera wywiadu operacje obejmują zarówno tradycyjne formy agenturalne, jak i kampanie informacyjne. Rządowe wystąpienia wskazują na równoległe wykorzystanie narzędzi militarnych i cybernetycznych, które mają wspierać cele polityczne Kremla.
Jakie metody stosuje rosyjski wywiad w Polsce?
Rosyjskie służby wykorzystują kombinację technik: wywiad agenturalny, obserwację satelitarną, działania inspiracyjne i kampanie dezinformacyjne. Działania inspiracyjne polegają na podsycaniu lokalnych napięć i wspieraniu ruchów korzystnych dla celów Kremla. W praktyce pojawiają się też elementy hybrydowe — ataki w cyberprzestrzeni oraz użycie bezzałogowców i innych środków nacisku poza klasycznym polem bitewnym.
Kogo i jakie tematy najczęściej wykorzystują służby?
W centrum zainteresowania znajdują się antagonizmy historyczne i społeczno-polityczne, zwłaszcza polsko-ukraińskie. Rosja stara się wzmacniać nastawienie antyukraińskie i antyniemieckie oraz promować narracje godzące w Unię Europejską i NATO. Były oficer ocenia, że szczególną grupą są osoby podatne na teorie spiskowe i dezinformację — według tej oceny to około 15 proc. społeczeństwa. Do tej kategorii zaliczono m.in. ruchy antyszczepionkowe i środowiska kwestionujące ustalone ustalenia naukowe.
Jakie skutki mają te działania dla bezpieczeństwa i życia publicznego?
W efekcie kampanii informacyjnych i hybrydowych obniża się zaufanie do instytucji międzynarodowych oraz rosną podziały polityczne. Przemówienia rządowe i analizy służb ostrzegają, że Kreml próbuje wykorzystać jesień i zimę do ograniczenia wsparcia dla Ukrainy oraz do wywołania napięć wewnętrznych w krajach sojuszniczych. Dodatkowo widoczne są operacje poza sferą informacyjną — presja przy granicy, manewry po białoruskiej stronie i incydenty z użyciem dronów.
Co Polska robi, by przeciwdziałać tym zagrożeniom?
W odpowiedzi państwo wzmacnia zdolności obronne i systemy reagowania. Ministerstwo obrony wskazywało na zwiększenie wydatków na obronność i programy infrastrukturalne, w tym program Tarcza Wschód. Rozbudowywany jest też system antydronowy SAN, który ma obejmować elementy aktywnego niszczenia bezzałogowców. Resort podkreśla, że siły zbrojne i służby już dziś odpierają ataki w cyberprzestrzeni oraz monitorują naruszenia przestrzeni powietrznej.
System SAN ma w ciągu najbliższych 24 miesięcy dysponować około 700 pojazdami, 200 sensorami i 250 efektorami gotowymi do neutralizacji bezzałogowców.