W Pekinie, w półfinale China Open, Hubert Hurkacz zakończył mecz z powodu dolegliwości w pachwinie. Spotkanie przerwano przy stanie 4:6, 2:3 (0:40). Polak nie był w stanie utrzymać dotychczasowego tempa gry, a przeciwnik awansował do finału.
Przebieg meczu
Początek spotkania należał do Alexa De Minaura, który szybko wypracował sobie przewagę. Pierwszy set rozstrzygnął się po 37 minutach przy wyniku 6:4. Hurkacz stopniowo poprawiał swoją grę i stawiał opór, jednak w drugiej partii pojawiły się problemy z poruszaniem się po korcie. De Minaur wykorzystywał przestrzeń i naciskał w wymianach, co przyniosło mu prowadzenie przed momentem przerwania gry.
Co się stało z kontuzją?
Ból w okolicy pachwiny nasilił się w trzecim gemie drugiego seta podczas jednej z wymian. Mimo krótkiej próby kontynuowania meczu Hurkacz ograniczył zakres ruchu i miał problemy z długimi wymianami. Po serii trudnych gemów podjął decyzję o przerwaniu pojedynku, ponieważ dolegliwość uniemożliwiała skuteczną grę. Problemy te pojawiły się już w niedzielnym ćwierćfinale, wtedy po przerwie medycznej mógł grać dalej, ale teraz objawy stały się na tyle poważne, że kontynuacja nie była możliwa.
Co dalej dla Hurkacza?
Kolejne kroki będą zależały od oceny lekarzy i sztabu, którzy mają ustalić zakres leczenia i ewentualną rehabilitację. Decyzja o starcie w zbliżającym się turnieju w Szanghaju będzie wymagała wyjaśnienia stanu zdrowia. Alex De Minaur awansował do finału China Open.