W nocy z 30 września w skrzynkach mailowych kilku podmiotów w Poznaniu pojawiły się wiadomości z groźbami użycia ładunków wybuchowych. Adresatami były m.in. jednostki Policji, Służba Ochrony Kolei, Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu oraz placówka oświatowa. Policja przeprowadziła działania kontrolne na wskazanych obiektach i zidentyfikowała osobę, którą podejrzewa o wysłanie tych wiadomości.
Jakie miejsca zostały zagrożone?
W jednej z wiadomości autor, podając się za ucznia, groził wysadzeniem się w klasie szkolnej. Inna wiadomość zawierała groźby dotyczące dworca głównego PKP oraz peronów kolejowych w Poznaniu. Nadawca żądał 300 tysięcy złotych w gotówce, które miały zostać pozostawione w walizce w parku na poznańskim Strzeszynie.
Jak przebiegała reakcja służb?
Na zgłoszone lokalizacje skierowano policyjnych pirotechników oraz przewodników z psami służbowymi. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili szkołę, dworzec i wskazane perony. W wyniku tych czynności nie odnaleziono ładunków wybuchowych, a ewakuacja uczniów i mieszkańców nie była konieczna.
Jak ustalono sprawcę i jakie są konsekwencje prawne?
Do ustalenia nadawcy zaangażowano specjalistów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz kryminalnych z Komisariatu Policji Poznań – Wilda. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 19-latka z powiatu nowotomyskiego. W trakcie przeszukania zabezpieczono urządzenia elektroniczne, na których znaleziono wiadomości będące przedmiotem postępowania. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzuty dotyczące wywołania fałszywego alarmu skutkującego niepotrzebną reakcją służb. Za takie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Jakie przypomnienie przekazała policja?
Policja zwróciła uwagę, że każde zgłoszenie o zagrożeniu życia, zdrowia lub mienia wymaga poważnej reakcji służb. Funkcjonariusze podkreślili, że celowe przekazywanie nieprawdziwych informacji pociąga za sobą poważne skutki prawne oraz angażuje zasoby, które w tym samym czasie mogą być potrzebne innym osobom znajdującym się w realnym niebezpieczeństwie.
19-latek pozostaje w dyspozycji organów prowadzących postępowanie.