Endrick, dwudziestoletni napastnik Realu Madryt, rozważa zimowy transfer do Włoch po tym, jak w bieżącym sezonie otrzymał zaledwie 4 minuty gry w lidze. Zawodnik borykał się z problemem mięśniowym i w ostatnich tygodniach rzadko pojawiał się w składzie pierwszej drużyny. Decyzję o próbie zmiany klubu motywuje potrzebą regularnej gry i odbudowy formy.
Dlaczego Endrick rozważa transfer do Włoch?
Niedostateczna liczba występów w Realu skłania zawodnika do poszukiwania innej opcji na drugą połowę sezonu. Endrick miał nadzieję na większą szansę w Madrycie, ale konkurencja w ataku jest duża i trener stawia na innych napastników. Brazylijczyk już w przeszłości dobrze radził sobie na wypożyczeniu i teraz priorytetem jest dla niego regularny czas gry, konieczny do dalszego rozwoju kariery.
Jakie kluby są zainteresowane?
Głównymi kandydatami do pozyskania są AC Milan oraz AS Roma. Milan monitoruje sytuację i miał prowadzić rozmowy już latem — wtedy transfer zablokował szkoleniowiec Realu. Roma zgłosiła kontakt z agentami zawodnika i planuje rozmowy z przedstawicielami Realu podczas meczu Ligi Mistrzów zaplanowanego na 14 października.
Aston Villa wcześniej wykazywała zainteresowanie, jednak Real w tamtym momencie odrzucił ofertę. W przypadku Milanu kluczowe mogą okazać się relacje klubu z agencją reprezentującą Endricka oraz z inwestorami, którzy współpracują z klubem. Jeśli Milan wróci do tematu, najrealniejszą formą transferu ma być krótkoterminowe wypożyczenie.
Jak mógłby wyglądać transfer?
Według doniesień najbardziej realny scenariusz to półroczne wypożyczenie w styczniowym okienku. Opcja definitywnego transferu wydaje się mało prawdopodobna ze względu na wysokość kwoty, jaką Real zapłacił za zawodnika w 2022 roku oraz wcześniejsze warunki wypożyczenia do Lyonu. Lyon otrzymał Endricka na półroczne wypożyczenie za około 1 miliona euro i bez opcji kupna.
Negocjacje mają obejmować strukturę wypożyczenia i ewentualne warunki finansowe strony uznają za akceptowalne tylko wówczas, gdy zapewnią zawodnikowi regularną grę. Ostateczna decyzja należy do klubu i piłkarza; transfer byłby drugą zmianą klubu Endricka w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.
Real Madryt zapłacił za Endricka 35 milionów euro plus 25 milionów w bonusach.