12 października do szkolnej stołówki w Opolu wszedł mężczyzna przedstawiający się jako przedstawiciel handlowy. Personel wpuścił go tylnymi drzwiami z prośbą o rozmowę z dyrekcją; mężczyzna czekał na spotkanie, a następnie przeszedł do kuchni i wyciągnął nóż, którym zaczął manipulować. Pracownicy zwrócili mu uwagę i prosili o schowanie narzędzia, lecz nie zareagował. W szkole była policjantka, która zatrzymała 59-latka i przewiozła go do jednostki policji.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Funkcjonariuszka, będąca na miejscu, podjęła zatrzymanie po stwierdzeniu niebezpiecznego zachowania mężczyzny. Po przewiezieniu do jednostki śledczy zabezpieczyli dowody i prowadzili czynności wyjaśniające. W oparciu o zgromadzony materiał mężczyźnie przedstawiono zarzut gróźb karalnych.
Jakie środki prawne zastosowano?
Decyzją prokuratora zatrzymany został objęty policyjnym dozorem oraz ma zakaz zbliżania się do placówek edukacyjnych. Postawiony mu zarzut dotyczy gróźb karalnych. Za to przestępstwo kodeks przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności.
Co mogą robić placówki edukacyjne w podobnych sytuacjach?
Placówki mogą ograniczyć dostęp do zaplecza i weryfikować tożsamość osób zgłaszających się poza wcześniejszym umówionym kontaktem z dyrekcją. W przypadku zagrożenia obowiązuje powiadomienie służb ratunkowych pod numerem 112 oraz zabezpieczenie uczniów i personelu. Personel nie powinien konfrontować uzbrojonej osoby i powinien oczekiwać na przyjazd policji.
Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.