MSWiA zaproponowało dopisanie do kodeksu karnego nowego paragrafu — art. 264a §1a — który ma penalizować umożliwianie lub ułatwianie dalszego pobytu w Polsce osobom przebywającym tu niezgodnie z przepisami. Projekt trafił do dyskusji jako uwaga zgłoszona przez wiceministra Czesława Mroczka do przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacji. Resort tłumaczy, że zmiana ma usunąć lukę prawną i utrudnić przestępcze, zorganizowane działania związane z przemytem migrantów.
Co dokładnie proponuje MSWiA?
W proponowanym brzmieniu przepis przewiduje odpowiedzialność karną za umożliwienie lub ułatwienie dalszego pobytu osoby, o której wiadomo, że przebywa w Polsce wbrew przepisom, z karą pozbawienia wolności do lat 3. MSWiA argumentuje, że obecne regulacje — karające jedynie w sytuacji działania w celu osiągnięcia korzyści osobistej lub majątkowej — nie obejmują wszystkich form wsparcia, które mogą służyć przestępczym sieciom przemytu. W dokumentach resort wskazuje też na propozycje zaostrzenia kar za fałszowanie dużej liczby dokumentów.
Kogo może dotknąć nowy przepis?
Resort podkreśla, że celem zmian są osoby zaangażowane w przestępczy przemyt. Krytycy zwracają uwagę, że tekst przepisu może objąć również osoby udzielające pomocy humanitarnej. Adwokat Radosław Baszuk i adwokat Jarosław Jagura wskazują, że w praktyce karalne mogłyby stać się działania takie jak podanie posiłku, dostarczenie odzieży, przyjęcie do schronienia czy przewiezienie do pobliskiej miejscowości. Przykłady spraw sądowych z regionu przygranicznego — proces osób zatrzymanych w marcu 2022 roku i sprawa znana jako "Piątka z Hajnówki" — ilustrują spór o interpretację dotychczasowego art. 264a k.k.
Jakie są zastrzeżenia prawne?
Prawnicy apelują, że proponowane brzmienie przepisów może kolidować z przepisami unijnymi, które dopuszczają zwolnienie z karalności pomocy udzielonej z przyczyn humanitarnych. Eksperci podkreślają też problemy wykładni znamion przestępstwa — obecne prawo wymaga wykazania celu osiągnięcia korzyści osobistej lub majątkowej. Krytycy wskazują, że usunięcie tego elementu może doprowadzić do przypisania odpowiedzialności osobom działającym bezinteresownie.
Propozycja została zgłoszona w formie uwag do projektu nowelizacji i nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Projekt obejmuje przepis, który przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3.