Pod koniec ubiegłego roku do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie zgłosiła się 48-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego, która przelała pieniądze po kontakcie przez komunikator z osobą podającą się za jej syna. Opisany przypadek dotyczył przelewu na konto na kwotę blisko 9 tys. zł, a dochodzenie ujawniło, że podobne oszustwa występowały w całym kraju.
Jak działał sprawca oszustw?
Śledczy ustalili, że ta sama osoba kontaktowała się z wieloma ofiarami podszywając się pod członka rodziny i prosząc o pilne wsparcie finansowe. W jednym z przypadków rozmowa odbyła się przez komunikator, a osoba podająca się za syna tłumaczyła potrzebę zakupu telefonu. Z zebranego materiału wynika, że łączne straty pokrzywdzonych sięgnęły prawie 33 tys. zł.
Jak zareagowała policja?
Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną garwolińskiej komendy przystąpili do działań zaraz po przyjęciu zawiadomienia. Policjanci wystąpili o zablokowanie wskazanego rachunku bankowego, co uniemożliwiło wypłatę środków. W toku postępowania prowadzono analizę przepływów finansowych, zabezpieczano dane teleinformatyczne oraz identyfikowano kolejne osoby poszkodowane. W pracach uczestniczyła Prokuratura Rejonowa w Garwolinie.
Co to oznacza dla pokrzywdzonych?
Zabezpieczone dowody i szybka blokada rachunku pozwoliły na ochronę środków i na odzyskanie części pieniędzy przez osoby oszukane. Zgromadzony materiał dowodowy doprowadził do zatrzymania podejrzanego — to 19-latek z Lęborka, któremu przedstawiono siedem zarzutów oszustwa, w tym jeden dotyczący usiłowania. Młodemu podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.
Jak postępować przy podobnych próbach oszustwa?
W przypadku otrzymania prośby o pilne przekazanie pieniędzy przez komunikator wskazane jest zachowanie kopii wiadomości oraz jak najszybszy kontakt z bankiem w celu zgłoszenia podejrzanej transakcji i wniosku o blokadę rachunku. Zgłoszenie sprawy na policję ułatwia identyfikację sprawcy i zebranie dowodów potrzebnych do odzyskania środków.