Świat

Protesty w Europie: Czechy, Francja, Niemcy

CZECHY

Na placu Wacława w Pradze i w kilkudziesięciu innych miastach Czesi demonstrowali przeciwko prorosyjskiej postawie prezydenta Milosza Zemana.

„Zeman zdrajca ojczyzny!”, „Biada narodowi, którym rządzi cham!” – z takimi i jeszcze ostrzejszymi hasłami wypisanymi na tabliczkach i transparentach demonstrowano w Pradze. Protesty zorganizowało stowarzyszenie Milion Chwilek na rzecz Demokracji. Protestowano też przeciw szefowi rządu Andrejowi Babiszowi, któremu przewodniczący Miliona Chwilek Benjamin Roll wypomniał stwierdzenie, że wybuch w Vrbieticach nie był terroryzmem państwowym, lecz zamachem na towar bułgarskiego handlarza bronią. Premier przeprosił potem za swoje słowa.

W Pradze demonstranci zapełnili połowę placu Wacława, ale zachowując wymagany w pandemii dwumetrowy dystans. Policja szacuje liczbę uczestników na 10 tysięcy, a organizatorzy na dwukrotnie więcej.

NIEMCY

Od rana 1 maja w stolicy Niemiec odbyło się już kilkanaście manifestacji. W większości były spokojne.

Uczestnicy „rewolucyjnego” protestu maszerowali z Hermannplatz na Oranienplatz w dzielnicy Kreuzberg. Z racji, że nie zachowano procedur bezpieczeństwa, początek demonstracji został opóźniony. Na czele manifestacji widoczne były flagi palestyńskie i kurdyjskie. Plakaty oskarżały Izrael o apartheid. Były też transparenty o treści: „Uderzcie razem! Przeciwko ich kryzysowi”.

Krótko przed godz. 20 policja berlińska poinformowała na Twitterze, że w kierunku funkcjonariuszy zostały rzucone petardy, trzech policjantów zostało rannych.

Dziennik „Tagesspiegel” informuje, że takiej eskalacji podczas „rewolucyjnej” demonstracji w niemieckiej stolicy nie było 1 maja od wielu lat.

Na Sonnenallee płonęło kilka barykad, ulica była usłana potłuczonym szkłem. Podpalono też śmietniki. 

FRANCJA

We Francji pokojowe początkowo demonstracje pierwszomajowe przekształciły się w starcia policji z anarchistami z BlackBlok i uczestnikami ruchu żółtych kamizelek. Funkcjonariusze zatrzymali w Paryżu 34 osoby, do tłumienia zamieszek użyto gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Do najpoważniejszych incydentów doszło w Paryżu i Lyonie. W stolicy demonstrację zabezpieczało 5 tys. funkcjonariuszy, zamknięto kilka stacji metra w centrum miasta.

W Paryżu aktywiści z BlackBlok obrzucali policjantów racami i kamieniami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, armatek wodnych i granatów hukowych.

Udostępnij
Tag:
Polska GO
Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Więcej z: Świat
Zobacz wszystkie wpisy »
nożownik

Nożownik zaatakował w Rosji. Trzy osoby nie żyją

W Jekaterynburgu mężczyzna uzbrojony w nóż zabił trzy osoby. Do zdarzenia doszło podczas kłótni. Rosyjskie media podają, że uczestnicy sprzeczki...
benjamin natanjahu

Działania wojenne w Strefie Gazy. Premier Izraela grozi Hamasowi

Benjamin Netanjahu oświadczył, że działania wojenne w Strefie Gazy na pełną skalę „potrwają jeszcze pewien czas”. „Chcemy, by Hamas zapłacił...

Gaza: Podczas relacji na żywo spadła rakieta. Wstrząsające nagranie

Dziennikarka wykazała się imponującą odwagą Podczas relacji na żywo z Gazy na budynek obok spadła rakieta, zmuszając reporterkę do usunięcia...

USA oskarża Rosje o używanie broni mikrofalowej

Rząd USA twierdzi, że amerykańscy dyplomaci i wojskowi coraz częściej zgłaszają problemy zdrowotne związane z odczuwaniem bólów głowy i dziwnej...
0
    0
    Koszyk
    Koszyk jest pustyWróć do sklepu