Sport

Czym jest nowy twór pt. Superliga?

Źródło: Realmadrid.com

Superliga, czyli twór bogatych, dla bogatych. Czy jest to jednak tylko skok na większą kasę? Tak I nie. Cała sprawa jest niesamowicie złożona, a domino które ruszyło jest bardzo długie i tak na prawdę cały świat futbolu będzie musiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Zacznijmy od tego, jak konkretnie ma wyglądać Superliga. W nowych rozgrywkach już oficjalnie zagra 12 klubów założycielskich (są nimi AC Milan, Inter, Juventus, Arsenal, Chelsea, Liverpool, Manchester City, Manchester United, Tottenham, Atletico Madryt, Barcelona i Real Madryt.), a od przyszłego roku do tego grona mają dołączyć 3 kolejne drużyny – mówi się konkretnie o PSG, Bayernie Monachium i Borussi Dortmund. Szefem całego przedsięwzięcia został Florentino Perez, który już od dawna lobbował za usamodzielnieniem się od UEFY.

W planach jest rozszerzenie tej grupy do 20 klubów, z czego 5 będzie cały czas w rotacji. Wyobraźnie pobudzają, z kolei nagrody pieniężne. Za sam udział w fazie grupowej, klub założycielski ma otrzymać kwotę w granicach 400 milionów euro. Zespoły z grona tych rotacyjnych, zaś liczyć mogą na zysk w okolicach 200 milionów. W porównaniu, do obecnych nagród w Lidze Mistrzów jest to przepaść, gdyż na ten moment w Champions League, wygrany całego turnieju może zgarnąć „zaledwie” 150 milionów (wlliczając tzw. media pool).

A zatem o co dokładnie chodzi w tej całej rewolucji? Dlaczego kluby zdecydowały się stworzyć rozgrywki na własną rękę?

Oczywiście jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jednak sprawa nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Sęk w tym, że każdy z wcześniej wymienionych klubów jest mniej lub bardziej zadłużony, a obecna sytuacja związana z pandemią, stawia te przedsiębiorstwa w fatalnym położeniu finansowym. Stąd poszukiwanie nowych źródeł dochodu, przez te potężne korporacje i sam pomysł Superligi.

https://twitter.com/Sportowy_Kanal/status/1384066058319843334

Taki rozłam sprawił, że dotychczas ściśle współpracujące ze sobą podmioty, nagle stanęły po dwóch stronach barykady. Po jednej kluby założycielskie a po drugiej FIFA, UEFA, oraz Ligi Krajowe. Tej drugiej grupie z jasnych względów, taki pomysł delikatnie mówiąc nie pasuje.

Wyobraźmy sobie teraz rozgrywki Ligi Mistrzów, Premier League czy też La Liga, bez takich marek jak chociażby Real, Manchester United czy Juventus. Finał Champions League, w którym mierzą się ze sobą West Ham z Lille, a największą gwiazdą jest Jesse Lingard, który strzela dublet? Niby ciekawie, lecz niestety takie starcie przypomina, co najwyżej pojedynek rangi Ligi Europy. To też wiedzą wszystkie telewizje, które wykupiły już – bądź wykupią prawa transmisyjne, do wyżej wymienionych rozgrywek, a to tylko początek domino, które przewróciło cały świat futbolu do góry nogami.

Już teraz ligi europejskie straszą kluby biorące udział w Superlidze, wykluczeniem ich z walki o tytuł mistrzowski danego kraju, a FIFA wraz z UEFĄ grożą piłkarzom, którzy mieliby nie mieć możliwości gry w rozgrywkach reprezentacyjnych.

Co na to założyciele nowego tworu? Florentino Perez stwierdził, że stworzą oni zatem nowe rozgrywki dla zespołów narodowych. Czyli de facto przez następne tygodnie, miesiące a może nawet lata, będziemy oglądać przeciąganie liny oraz konkurs pokazywania kto ma większe Cohones.

Niektórzy uważają, że to tylko blef w wykonaniu klubów założycielskich, w celu wywalczenia większych pieniędzy, od UEFY I FIFY. Jednakże, byłby to największy gambit w historii futbolu, a może nawet całego sportu. Ponadto już widać, że pierwsze osoby, które nie są zwolennikami nowego tworu, szybko usuwane są z dotychczasowych pozycji.

Koronnym przykładem jest Jose Mourinho, który nie jest już szkoleniowcem Tottenhamu, a powodem zwolnienia najprawdopodobniej był brak zgody w kwestii Superligi. Ponadto UEFA oraz zarządy lig krajowych ogłosiły, że już w tym sezonie poważnie rozważą wykluczenie klubów założycielskich, z rozgrywek ligowych oraz Champions League.

Jak ten rozłam wpłynie na kibica? To już sprawa indywidualna. Jeżeli ktoś woli oglądać walkę tylko i wyłącznie tych największych marek, to będzie zadowolony.

Jednakże trzeba pamiętać, że wszystko w nadmiarze w końcu się przejada. Weźmy takiego pączka. Jeśli je się go raz na jakiś czas, to jest to wspaniałe doznanie smakowe, natomiast jeżeli ktoś miałby żywić się samymi pączkami, to z czasem najzwyczajniej by mu się przejadły.

Udostępnij
Tag:
Redakcja Sport PolskaGo
Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Więcej z: Sport
Zobacz wszystkie wpisy »

Rewelacyjna Iga Świątek

Źródło: Twitter/WTA Fenomenalna, rewelacyjna, zjawiskowa … To tylko kilka z wielu przymiotników, którymi można określić Igę Świątek. To był perfekcyjny...

Umarł król, niech żyje król

Źródło: Twitter/UFC Po tym jak Khabib Nurmagomedov zakończył karierę i zwakował pas, waga lekka przechodziła przez krótki okres bezkrólewia. Wydawało...

Piotr Zieliński show

Źródło; Twitter/SSC Napoli Piotr Zieliński strzelił bramkę i zanotował asystę, a jego Napoli rozgromiło Udinese 5:1, tym samym klub z...

Iga Świątek w kolejnej rundzie Rzmyskiego turnieju

Źródło: Twitter/WTA Po tym jak Alison Riske poddała mecz drugiej rundy turnieju WTA w Rzymie, Iga Swiątek stanęła na przeciwko...
  • 18 maja 2021, 16:21
    Pochmurnie
    15°C
    odczuwalna: 12°C
    aktualne ciśnienie: 1010 mb
    wilgotność: 76%
    prędkość wiatru: 29 km/h W
    Wiatr w porywach: 29 km/h
    UV-Index: 1
    wschód słońca: 04:36
    zachód słońca: 20:29
     
  • Popularne wyszukiwania

    0
      0
      Koszyk
      Koszyk jest pustyWróć do sklepu